[Ostrzeżenie o zawartości: emocje, złość. Postawa: antykonsumpcjonizm]

W poprzednim wpisie wspomniałam w taki dosyć informacyjny sposób o raporcie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Podsumowuje on kontrolę produktów włókienniczych pod kątem prawidłowości oznakowania i jakości. 

Kontrolą byli objęciu producenci, importerzy, pierwsi dystrybutorzy, następnie typowano do kontroli hurtownie oraz duże sklepy specjalistyczne. 

🔎 Łącznie sprawdzono 422 przedsiębiorców i ponad 2,5 tys partii odzieży. Za “różnego rodzaju nieprawidłowości” zakwestionowano ponad ¼ z nich. 

🔎 Dodatkowo 352 próbki przebadano laboratoryjnie. Aż 49,1% miało skład niezgodny z metką.

🙋🏻‍♀️ Czy mam na ten temat jakieś emocje? Owszem. 

pocotoeko.pl