Laurka za wymianę pieca? Wojciech Szczypka, Gierałtowicki Alarm Smogowy / O klimacie ze Śląska

Uwaga! Rusza nowa seria w moim podcaście – „O klimacie ze Śląska”. Poznacie w niej ciekawe osoby, które opowiedzą wam, jak wygląda transformacja regionu od środka. Chcę pokazać, że Górny Śląsk ma więcej twarzy niż „ci roszczeniowi górnicy” i te „dzieci z Rybnika z węglem znalezionym we krwi”, a zielona transformacja to nie jest coś, co wydarzy się poza historią i kulturą regionu.

Na dobry początek zapraszam do Gierałtowic, górnośląskiej wsi między Gliwicami, Rudą Śląską a Knurowem. Od 5 lat działa tutaj Gierałtowicki Alarm Smogowy. W tej chwili tworzą go Asia Wiaterek, Maciej Kwaśniewski i Wojciech Szczypka. Wojtek od początku jest liderem grupy i to on opowiada w odcinku o działaniach i (moim zdaniem rewelacyjnych) efektach pracy swojego zespołu (a tak naprawdę całej społeczności). Jestem pewna, że ten odcinek to „kopalnia” inspiracji dla każdej zaangażowanej w kwestie klimatu, a na pewno walki ze smogiem, osoby.

Poniżej kilka cytatów z rozmowy:

Okazało się, że jest to środowisko zdominowane przez 30-latków z dziećmi – dzieci są głównym motywem działania ludzi w Alarmie Smogowym.

Wojciech Szczypka o dołączeniu do Polskiego Alarmu Smogowego

Początkowo widać było bardzo dużą nieufność. Myślę, że część osób traktowało nas jak obcą agenturę, która chce wojować z kopalniami. Reakcji pozytywnych było jakieś 60%, 40% negatywnych. Z czasem reakcje się zmieniały – powiedziałbym, że 90% pozytywnych, 10% negatywnych.

Wojciech Szczypka o reakcji społeczności Gierałtowic na założenie lokalnego Alarmu Smogowego

Celami, które stawialiśmy sobie od początku, były: świadomość, świadomość, świadomość i ramy finansowania wymiany kotłów.

Wojciech Szczypka o celach Gierałtowickiego Alarmu Smogowego

CD cytatu:

Ważne było dla nas to, by stacje badania jakości powietrza znalazły się w każdym sołectwie – żebyśmy po pierwsze widzieli, jakie jest zanieczyszczenie, a nie musieli patrzeć na Zabrze, Gliwice i Rybnik, i zastanawiać się, gdzie jesteśmy. A drugim celem było zwiększyć dotacje na wymianę kotłów. Ten temat podjęliśmy już w pierwszym miesiącu naszej działalności. Rokrocznie pula dotacji dla mieszkańców była niewystarczająca, Ludzie składali wnioski i byli przesuwani na kolejny rok. To udało się zmienić. Dzięki naszym staraniom dotacje [na wymianę kotła] wynoszące początkowo 2-2,5 tysiąca wzrosły do 5-6-7 tys zł. Pula, która na początku wynosiła 75 tys.zł, w zeszłym roku wynosiła 1,5 mln. W związku uchwałą antysmogową walczyliśmy jak lwy. Już pół roku wcześniej tłumaczyliśmy wójtowi, że to będzie bardzo ważne, bo będzie dużo więcej chętnych i to się udało. Nikt nie odszedł z kwitkiem. Wszyscy, którzy zaaplikowali dostali dofinansowania.

Zostało nam 24% kotłów do wymiany, jesteśmy już poniżej tysiąca. Na ostatniej rozmowie z wójtem Gierałtowic stwierdziliśmy, że „OK, zaczynamy widzieć metę”.

Wojciech Szczypka o efektach pracy Alarmu Smogowego w Gierałtowicach

Dzieci same w sobie nie mają kotłów, same ich nie wymienią. Ale kiedy one będą przekonane, że to ważny temat, podejmą go. Zagadają do rodziców, babci, dziadków.

Wojciech Szczypka o współpracy ze szkołami

CD cytatu:

Cztery lata temu zaopatrzyliśmy chętne nauczycielki w karty pracy i łącznie 1007 dzieci w gierałtowickich szkołach miało lekcje o smogu. Za naszą namową nauczycielki zgodziły się też przygotować laurki – podziękowania dla osób, które wymieniły kotły. Jedno sołectwo zrobiło aniołki na kawałkach drewna, to było piękne. Chodziło nam o to, że dzieci są, mogą i powinny być wdzięczne, że oddychają czystym powietrzem dzięki indywidualnym decyzjom tych osób.

Osobiście lubię porównywać tę sytuację do palenia papierosów. W latach 50., 60., 70., nawet 80. wiele było imprez rodzinnych z papierosami. Dzieci biegały sobie i wtedy też nikt nie myślał o szkodliwości substancji w papierosach np. benzo(a)pirenu.

Wojciech Szczypka o paleniu śmieciami i w kopciuchach a zdrowiu dzieci

CD cytatu:

Natomiast świadomość się zmieniła. Teraz jest to obciachem i ktoś by się spotkał z ostracyzmem, gdyby chciał przy dzieciach zapalić. Mamy nadzieję, że powoli będziemy w miejscu, że takim obciachem będzie palenie – śmieciami to na pewno – ale też palenie w starym kotle, który emituje dużo trujących substancji i pyłów zawieszonych.

Nie ukrywam, fakt, że jest to gmina o tradycjach górniczych – jest tu sporo pracowników kopalni czy emerytów kopalnianych – ma znaczenie. Jest większy sceptycyzm wobec naszych działań działań. Podszyty przekonaniem, że w działaniach antysmogowych chodzi tak naprawdę o to, żeby zajechać polskie górnictwo, i tyle.

Wojciech Szczypka o odbiorze Alarmu Smogowego w społeczności

CD cytatu:

Staramy się pokazywać, że nie o to chodzi. Mam świadomość transformacji energetycznej, przy zużyciu węgla na obecnym poziomie to się nie zmieni z roku na rok, ani nawet z pięciu na pięć lat. Dlatego staramy się akcentować, że to na czym nam szczególnie zależy, to odejście od tych najbardziej szkodliwych kotłów. Nawet przejście na ekogroszek to 90% mniejsze emisje niż w kopciuchu zasypowym. Pellet 95%, gaz 99,7%, pompa ciepła 100%.

Jako uzupełnienie rozmowy

Miejsca, o których wspominamy w odcinku:

  1. Webinar HEAL Polska i Rodzice dla Klimatu: https://www.facebook.com/HEALPolska/videos/590880099394215
  2. FB Gierałtowicki Alarm Smogowy: https://www.facebook.com/GieraltowickiAlarmSmogowy/
  3. www.smoglab.pl

dr Wojciech Szczypka – Doświadczony lider zespołów i manager projektów społecznych i biznesowych. Od 9 lat kieruje zespołami ludzkimi w branży usług finansowych oraz IT (obecnie w Future Processing S.A.). Od blisko 20 lat zaangażowany w społeczne projekty o charakterze ekologicznym, religijnym i charytatywnym w Krakowie i na Śląsku, a także w rozwój innych liderów. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, doktor nauk humanistycznych w zakresie nauk politycznych, zainteresowany wspieraniem innowacyjności, ekonomią behawioralną oraz przywództwem opartym na zaufaniu. Mąż i ojciec trójki dzieci, radny sołecki w Gierałtowicach i członek Polskiego Alarmu Smogowego.

pocotoeko.pl