9 faktów na temat śmieci, które w dobrym tonie jest znać :-)

W Polsce wyrzucamy rocznie 332 kg śmieci na osobę (dane za 2019). Przy 4-osobowej rodzinie to 3,6 kg śmieci dziennie. GUS podaje, że 55,6 % odpadów z gospodarstw domowych było przeznaczone na odzysk – do recyklingu lub, w przypadku Bio, kompostowania i fermentacji. Reszta jest spalana z odzyskiem energii, składowana lub spalana bez odzysku energii.

Poznaj 9 faktów na temat śmieci, które pomogą Ci w codziennych śmieciowych dylematach.

1. Czy warto segregować, skoro śmieci odbiera jedna śmieciarka?

Uwaga, JEDNA śmieciarka jedzie! To tylko miejska legenda, że jedna śmieciarka wymiesza posegregowane śmieci. Jest często jedna, bo wtedy transport wychodzi taniej. Ale w środku ma przegrody – proste, co? 🙂 Wiec tę legendarną wymówkę można włożyć miedzy bajki 😉

2. Czy myć śmieci przed wyrzuceniem?

Mycie butelek i kubeczków wrzucanych do segregacji nie jest konieczne. Opakowania zostaną umyte w procesie przetwarzania. Jeśli myjesz je, by nie męczył cię smrodek w domu, staraj się nie szastać wodą 😉

3. Czy zgniatać śmieci przed wyrzuceniem? Tak!

Zgniecione opakowania plastikowe i aluminiowe sprawiają, że śmieciarka nie przewozi powietrza i jej kursy są bardziej efektywne.

Co więcej – twoje kursy z koszem też staną się dzięki temu rzadsze.

4. Śmieci Bio muszą być czyste – od plastiku

Warto wiedzieć, że do kosza Bio nie dajemy mięsa, ości, resztek odzwierzęcych, czy ziemi bo to utrudnia przetwarzanie. Ale ważne, by w koszu nie było plastiku. W dobrym tonie jest sypać bio do śmietnika luzem, a worek przerzucić osobno do żółtego. Lub, skoro moda lat 90. wraca, zamiast worka wyłożyć kosz papierem (niezadrukowanym) 🙂 .

5. Kosz na Bio to nie jest kosz na wszystko opisane jako „biodegradowalne”

Określenie „biodegradowalne” pojawia się często przy środkach higienicznych. Zastanawiasz się, gdzie wyrzucić biodegradowalną pieluchę lub podpaskę, gdzie wyrzucić biodegradowalny patyczek itp.? Nie można ich wyrzucać do kosza Bio. Śmieci, które dotykały ludzkich wydzielin to zawsze czarny kosz, a więc Zmieszane. Ze zbieranych w koszu Bio resztek owoców i warzyw oraz liści powstaje kompost.
„Biodegradowalne” w nazwie oznacza, że śmieć rozłożył się w laboratoryjnych warunkach, co nie wcale znaczy, że takie warunki będzie miał zapewnione w zakładzie przetwarzającym odpady.

6. Recykling szkła jest idealny, bo nie ma końca

Zbierane do recyklingu butelki i słoiki można recyklingować bez końca. Są kruszone, przetapiane i powstają z nich tej samej jakości opakowania. W Polsce recyklingowi poddawane jest 73% (2017) szklanych butelek i słoików – takie dane podaje Europejska Federacja Opakowań Szklanych. Pamiętajmy, że segregujemy tylko butelki, słoiki i słoiczki po kosmetykach – inne szkło domowe ma inny skład chemiczny i inną temperaturę topnienia, a przez to nie jest przerabiane.

7. Recykling aluminium także nie ma końca

Ze starych puszek można bez końca robić nowe puszki. Wytworzenie rzeczy z recyklingowanego aluminium jest znacznie tańsze niż wydobywanie czystego surowca. Na świecie 3/4 używanego aluminium pochodzi z odzysku. Wg RECAL, fundacji na rzecz odzysku opakowań aluminiowych, w Polsce w 2016 roku recyklingowi poddaliśmy 80% aluminium (wow!).

8. Recykling papieru – ważny… ale to krótka przygoda

Papier przy przetwarzaniu traci swoje właściwości. Jego włókna stają się coraz krótsze, aż po kilku razach nie nadaje się już do niczego. Jego ostatnim wcieleniem jest najczęściej wytłoczka na jajka. Dużo łatwiej jest go też zabrudzić podczas zbiórki, co uniemożliwia recykling. Z miłości do drzew lepiej więc papierem nie szastać – 200 kg papieru to 3 dorosłe drzewa.

9. Plastik – segregacja ważna, ale nie wystarcza, bo recykling ma skończoną liczbę cykli

Podobnie jak papier, plastik podczas przetapiania zmienia swoje właściwości i po kilku cyklach już do niczego się nie nadaje (tylko do spalenia). Niezwykle ważne jest, by segregować nawet małe elementy, by np. nie zabrudziły kosza Bio. Ale sama segregacja wcale nie sprawia, że mamy problem plastiku z głowy.


Jak żyć?

Nie wiem, jakby to musiało wyglądać, gdybyśmy mieli żyć bez śmieci, bez opakowań. Na dziś wydaje mi się to mało możliwe, choć rosnącym trendem jest gospodarka o obiegu zamkniętym.

Trwa też dyskusja o systemie kaucyjnymi na opakowania napojów w Polsce, za co mocno trzymam kciuki!

Co już dziś możemy robić, to:

segregować śmieci,
ograniczać śmieci a szczególnie plastik i papier, tam gdzie się da,
unikać opakowań „na cebulkę”,
unikać opakowań, które są zgrzewem różnych materiałów, np. tetrapaki (zgrzew papieru, folii i aluminium), opakowania na chipsy (zgrzew 2 folii).

//

Fakty opisałam m.in. na podstawie książki Julii Wizowskiej „Nie śmieci”.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!